Tydzień temu w piątek, jak się okazało rzutem na taśmę w ostatni dzień pogody, wybrałem się na wycieczkę. Ostatnio po Beskidach chadzam, myślę, że po 30 latach warto odkryć na nowo urok tych gór, po których kiedyś chodziłem. Pozostało mi jeszcze z Żegiestowa zrobić małą pętlę, ale to będzie w innym poście.
Trasę trochę sobie z modyfikowałem i nieco wydłużyłem o dobrych kilka kilometrów bo aż o 7 km i wyszło około 33 km , powinienem iść niebieskim z Piwnicznej do Łomnicy i dalej do schroniska na Hali Łabowskiej, skąd później czerwonym i w końcu żółtym szlakiem wrócić do Piwnicznej. W Łomnicy zszedłem z niebieskiego jak tylko wszedł na asfalt i zszedłem nieco niżej w okolice kościoła, gdzie żółty przebiega na Halę Łabowską grzbietem w śród pól i łąk. Cisza, luz, zupełne wyciszenie i ku mojemu zdziwieniu doszedł dodatkowy bagaż w postaci grzybów, którym oprzeć się nie dało rosnącym sobie przy szlaku w lasie...
coś z tego dnia, szału nie ma za to wspomnienia dobre pozostały,
...w dole Piwniczna ze szlaku
Schronisko na Hali Łabowskiej
piątek, 22 września 2017
niedziela, 10 września 2017
Pętla z Chrzanowa do Chrzanowa na rowerze przez dwa zamki - Lipowiec i Tenczynek
Jak w tytule,w sobotę wybrałem się na trasę rowerową przez dwa zamki Lipowiec w Wygiełzowie i Tenczynek w Rudnie, trasa o długości 49 km. Już kilka razy przymierzałem się do niej lecz trasa wiedzie niedaleko Mętkowa, a tu Wisła i kapitalna trasa rowerowa na wale wiślanym, okraszona pięknym krajobrazem foto-relacja w poście z Lipca TU, sam nie wiem czemu automatycznie rower skręcał w prawo i pozamiatane. Tym razem, byłem twardy choć pokusa czaiła się na każdym metrze, a zwłaszcza gdy przy skansenie zobaczyłem tłumy idące na zamek, no cóż nie będę sam. Sam zamek o tej porze roku mocno jest zasłonięty liśćmi drzew okalających wzgórze, więc sięgnąłem do swojego archiwum i pokaże zdjęcia zamku z listopada we wrześniu a co mi tam, a wnętrze aktualnie. Sama trasa zróżnicowana ostro pod górę i ostro z górek w lesie, mało widokowa lecz narzekać nie warto bo mi został inny wariant by zboczyć do Regulic i Alwerni a potem do Rudna.
Zamek Tenczynek w Rudnie już nie ten sam co kiedyś, prace renowacyjne w toku, hmmm no ładnie to wygląda, gdy jeszcze się szwędałem po ruinie nie raz myślałem jak by wyglądał odnowiony no i mam, a co za tym idzie kasy biletowe, przewodnicy itp. zaczynm tęskinić za minionymi latami gdy można było zwiedzać podziwiać ruiny zamków na jurze, ehhh.
coś z soboty:
Zamek Lipowiec
Zamek Tenczynek w Rudnie
dawniej
dziaj
Zamek Tenczynek w Rudnie już nie ten sam co kiedyś, prace renowacyjne w toku, hmmm no ładnie to wygląda, gdy jeszcze się szwędałem po ruinie nie raz myślałem jak by wyglądał odnowiony no i mam, a co za tym idzie kasy biletowe, przewodnicy itp. zaczynm tęskinić za minionymi latami gdy można było zwiedzać podziwiać ruiny zamków na jurze, ehhh.
coś z soboty:
Zamek Lipowiec
Zamek Tenczynek w Rudnie
dawniej
dziaj
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























































