wtorek, 25 sierpnia 2026

Niedziela w parku kwiatów w Silang...Filipiny

      Sierpień  tego roku jest mocno deszczowy, ciągłe intrsywne opady deszczu, które powodują powodzie, a mnie psują plany na ten pobyt tutaj. W tę niedzielę postanowiliśmy wybrać do ogrodu z kwiatami w Silang. Zawsze to coś na złamanie nudy pogody deszczowej, choć był  mixem słońca z deszem i wiatrem ale warto było się ruszyć się z domu.

   Sam ogród jak widać na zdjęiach -to do dobra alternatywa na spędzenie czasu, miesjce dość popularne tutaj,a w okolicach południa jest względnie obłożone turystami i jest sporo przestrzeni lecz po 2 popołudniu zaczyna się robić tłocznie -tak to dobre określenie. Sa tu dwie opcje wejścia:  1 opcja standard z opłatą zaś 2 opcja to skorzystać z resteuracji przy tym ogrodzie a w rachunek jest wliczone wejście  na teren ogrodu- my wybraliśmy te drugą opcję.

Obszar nie zbyt rozgleły, ale dość ciekawie dla wszystkich przygotowany.

troszkę zdjęć z tego parku....





























poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Odwiedziny u rodziny - Filipiny

        W końcu początek sierpnia i nadszedł czas by odwiedzić rodzinkę na Filipinach. Zabawię tu miesiąc i powrót do Polski, trochę ciężko tak żyć, gdy dzieli duża odległość,a koszty biletów ograniczją możliwość częstrzych lotów. SIerpień nie przypadkowo - składa się kilka okoliczności  dokładnie w tym miesiącu że to ten a nie inny miesiąc- główny to zakonczenie studiów starszej córki chcę poprostu zobaczyć ceremonię otrzymania dyplomu na uczelni a drugi urodziny mojej żony. W zeszłym roku sierpień był dla mnie dość łaskawy jesłi chodzi o pogodę no tak trochę temperaturę lekko poniosło i była za wysoka. W tym roku mogę zobaczyć jak to wygląda sezon deszczowy. W pierwszym dniu przylotu ląło jak z cerda, w Polsce powiedzieli by że to nawałnica, a tu z tego co widzę normalka- jedynie alerty odwołujące zajęcia w szkołach czy też na uczelniach zależnych od prowincji gdzie zapowiadane są intesywne opady deszczu lub mixu tajfunu z deszczem. Nie maiłem żadnych planów na zwiedzanie rożnych zakątków w tym roku, czysta potrzeba spędzenia wspólnie czasu w domu.

Zdjęcia z jednego takiego szarego dnia w Silang w prowincji Cavite, mały mix pogodowy z rana dzień zaczął mocny deszcz gdy był czas iść do szkoły a później lekka zmiana itd.

























piątek, 26 czerwca 2026

Babia Góra - powrót po latach

     Czerwcowy wtorek, pogoda miała być i była idealna, ciepło i słaby wietrzyk dla ochłody, powrót po wielu latach na Diablak, ale również do wycieczek w góry. Lata uciekły w raz z nimi kondycja fizyczna lecz to nie ważne, istotne że powracam do tego co lubiałem  i kontynuować zamierzam dalej.

Myślałem, że we wtorek szlak będzie pusty lecz gdy przyjechałem na parking i widok, który tu zastałem szybko mnie sprowadził na ziemię - będzie tłocznie i tak było.

Kilka gniotków z tego dnia oraz powrót do panoram, które były kiedyś nieodzownym temat podczas wędrówki. Odpuściłem sobie zdobycie Małej Babiej Góry do września, gdy kolory zaczną się tu mienić odcieniami jesieni. Znalazłem w drodze powrotnej jakieś grzybki na pniu, ciemno i brak statywu lekko mnie zniechęciło do zdjęć , ale kilka ich  popełniłem dla z archiwizowania czyli zobaczone = sfotografowane