Jak już wspominałem ciężko było dla mnie w tym wszystkim się odnaleźć, a zwłaszcza gdy plaża mocno rozczarowuje, był plan wynajęcia łodzi i popłynąć na inną wyspę na plaże z białym piaskiem i przyokazji trochę ponurkować ... abym nie miał lekko w realizowaniu swoich plaów - okazało się że prognoza pogody na najbliższe godziny była zła...informacja o burzach.
W porcie nasz Szyper (właściciel łodzi) oznajmił, że nie zabardzo chce płynąć z nami dziś, ponieważ potrzebujemy ponad jednej godziny aby dotrzeć na sąsiedną wyspę, a powrót może się okazać bardzo trudny lub nie możliwy jeśli nadejdzie kolejna burza i zasugerował, aby przełożyć tą wycieczkę na nstępny dzień, ponieważ on nie chce stracić licencji... to zrozumiałe było dla nas.
Kolejne zdjęcia beż składu i ładu z plaży:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz