W tym drugim rzucie bardzo smutnym, przykrym w oglądaniu pokaże tylko trochę tego śmietnika na plaży. Jak wspomniałem brak infrastruktury turystycznej powoduje brak odpowiednich służb do oczyszczania plaży czy to po sztormie na morzu czy po burzy.
Widziałem jak pracownicy resrtów próbowali sprzątać przylegający teren plaży do resortu ( plaże na Filipinach są ogólnie dostępne) lecz to temat głęboko i mocno tkwiący w plaży i raczej przypominało to walkę z wiatrakami. Ja tam przybyłem dzień przed sztormem, śmieci wtedy bardzo dużo, aż odpychało i zniechęcało do spaceru, po plaży, najmniej przyjemnie było przy wspomnianych w pierwszej częsci miesjcu pomieszkiwania miejscowych w pobliskich slamsach. Zaczęło się ponownie w nocy, silne porywy wiatru huk fal, noc była niespokojna, rano podczas sniadania w rozmowie z pracownikami resortu wynikło, że to kończący się sztorm, a w wiadomościach były informacje o zanikjącym tajfunie.
Dwa krótkie filmiki pierwszy z okna a drugi kilka godzin później..tak to wyglądało
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz